oc, ac, casco, auto casco, autocasco, ubezpieczenia, ubezpieczenie,

allianz – warta – compensa – polskie towarzystwo ubezpieczeń – hdi asekuracja – link4 – generali – pzu – uniqa – elvia – axa direct – aviva – liberty direct

www.prawo-ubezpieczeniowe.waw.pl                           Infolinia   022 423 59 38

Listopad 3rd, 2010 at 18:59

Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 9 lutego 2010 roku, sygn. akt III Ca 1382/09, niepublikowany

Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 9 lutego 2010 roku, sygn. akt III Ca 1382/09, niepublikowany

Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c), a w przypadku odpowiedzialności ubezpieczyciela, o ile nie umówiono się inaczej, wypłacona przez niego suma pieniężna z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody (art. 8241 § 1 k.c.).

Sąd Okręgowy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Urszuli Ś. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 18 września 2009 r. sygnatura akt I C 196/08

I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1. w punkcie I zasądza od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń na rzecz powódki Urszuli Ś. kwotę 8.000 zł (osiem tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 12.000 zł od dnia 30 czerwca 2008 r. do dnia 7 lipca 2008 r. oraz od kwoty 8.000 zł od dnia 7 lipca 2008 r. do dnia zapłaty, a w pozostałej części powództwo oddala
2. w punkcie III znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania
II oddala apelację w pozostałej części
III odstępuje od obciążania powódki kosztami procesu za instancje odwoławczą

Powódka Urszula Ś. domagała się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego kwoty 19.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 30.06.2008 r. do dnia 07.07.2008 r. od kwoty 23.000,00 zł. i od dnia 07.07.2008 r. do dnia zapłaty od kwoty 19.000,0 zł, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę i odszkodowanie za utracone zarobki. Nadto domagała się również zasądzenia od pozwanego kosztów procesu.

W uzasadnieniu powódka wskazała, że w dniu 26.12.2007 r. uległa wypadkowi. Wysiadając z pojazdu kierowanego przez jej męża doznała skomplikowanego złamania nogi w kostce, poniesioną szkodę zgłosiła ubezpieczycielowi, domagając się wypłaty odszkodowania w kwocie 23.000 zł, obejmującego uszczerbek na zdrowiu, cierpienia fizyczne i psychiczne oraz utratę jej zarobków. Pozwany ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność do kwoty 4.000 zł, odmawiając jednocześnie wypłaty odszkodowania za utracone zarobki. Przyznana kwota odszkodowania nie zaspokaja roszczeń powódki, dlatego w jej ocenie żądanie jest zasadne.

W odpowiedzi na pozew pozwane Towarzystwo Ubezpieczeniowe wniosło o oddalenie powództwa w całość, o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o przeprowadzenie dowodu z akt szkody.

W uzasadnieniu pozwany wskazał, że roszczenie powódki nie zasługuje na uwzględnienie. Jest bowiem znacznie zawyżone. Wysokość przyznanego odszkodowania w kwocie 4.000 zł odpowiada poniesionemu przez powódkę uszczerbkowi na zdrowiu. Stopień poniesionego uszczerbku na zdrowiu został bowiem przez lekarza orzecznika – na podstawie dostarczonej przez powódkę dokumentacji medycznej – ustalony na 3-4% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Tym samym ustalona przez pozwanego kwota zadośćuczynienia odpowiada nasileniu cierpień fizycznych i moralnych powódki. Jednocześnie pozwany nie ponosi odpowiedzialności za szkody polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia wyrządzone przez kierującego współposiadaczowi pojazdu mechanicznego. Dlatego roszczenie powódki o odszkodowanie za utracone wynagrodzenie jest wyłączone spod ochrony ubezpieczeniowej. W tym stanie rzeczy, powództwo winno być oddalone.

Wyrokiem z dnia 18 września 2009 r. Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń na rzecz powódki Urszuli Ś. kwotę 18.984,55 zł (osiemnaście tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt cztery złote 55/100) wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 22.984,55 zł (dwadzieścia dwa tysiące dziewięćset osiemdziesiąt cztery złote 55/100) od dnia 30.06.2008 r. do dnia 07.07.2008 r. oraz od kwoty 18.984,55 zł (osiemnaście tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt cztery złote 55/100) od dnia 07.07.2008 r. do dnia zapłaty (pkt I), w pozostałym zakresie powództwo oddalił (pkt II) oraz zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 950 (dziewięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu opłaty sądowej (pkt III) i zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kościerzynie kwotę 561,12 złotych tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na podstawie stanu faktycznego ustalonego w następujący sposób:

W dniu 26 grudnia 2007 r. w Juszkach na posesji Urszuli i Czesława małżonków Ś. doszło do wypadku. Kierujący pojazdem marki VW Passat Czesław Ś. zatrzymał pojazd na podjeździe przed budynkiem mieszkalnym i polecił pasażerce pojazdu – swojej żonie Urszuli wysiąść. W chwili, gdy Urszula Ś. wysiadała z pojazdu i prawą nogę miała już za drzwiami pojazdu, na podłożu, samochód stoczył się. Urszula Ś. wypadła z auta i przewróciła się. Następnego dnia 27 grudnia 2007 r., wobec utrzymującego się bólu i opuchnięcia kostki lewej nogi, Urszula Ś. udała się do Szpitala Specjalistycznego w K., gdzie zrobiono jej prześwietlenie RTG stawu skokowego lewego. Przeprowadzone badanie wykazało, że w wyniku wypadku Urszula Ś. doznała złamania kostki bocznej podudzia lewego. Odniesione wskutek wypadku obrażenie spowodowało u Urszuli Ś. trwały 7 % -wy uszczerbek na zdrowiu z powodu zniekształcenia kostnego w postaci małego przemieszczenia kostki bocznej (śródstawowego) niewydolnością więzozrostu piszczelowo – strzałkowego oraz miernym upośledzeniem funkcji stawu skokowego lewego. Dolegliwości te powodują ograniczenia ruchów zgięcia podeszwowego i grzbietowego stawu skokowego lewego z nadmiernym ruchem supinacji, co powoduje niestabilność w czasie chodzenia. Schorzenie to nie ogranicza zdolności Urszuli Ś. do pracy na stanowisku księgowej, gdyż praca umysłowa (i siedząca) nie powoduje przeciążenia lewego stawu skokowego. Możliwe są jednak obrzęki i pobolewania w okolicy kostki bocznej podudzia lewego. W związku z odniesionym urazem Urszula Ś. w okresie od 26.12.2007 r. do 30.04.2008 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Przez 6 tygodni nosiła gips, początkowo na całej długości lewej nogi, później krótszy – do kolana. Następnie, po zdjęciu gipsu, przez 2 tygodnie korzystała z zabiegów rehabilitacyjnych. Obecnie Urszula Ś. nie pozostaje pod opieką lekarską. W dalszym ciągu odczuwa jednak dolegliwości związane z odniesionym urazem w postaci pobolewania okolicy kostki lewej nogi i nie może chodzić w butach na wysokich obcasach. Sporadycznie przyjmuje leki przeciwbólowe. Urszula Ś. w chwili wypadku była zatrudniona na stanowisku księgowej w Piekarnii – Cukiernii Bernarda i Jacka J. w K., w Kwiaciarnii „F.” Alicji i Romana J. w K. i w Sklepie Piekarniczo -Cukierniczym Katarzyny G. w G. W związku z przebywaniem na zwolnieniu lekarskim utraciła zarobki w wysokości: 9.713,11 zł (Piekarnia – Cukiernia Bernarda i Jacka J. w K.), 777,70 zł (Kwiaciarnia „F.” Alicji i Romana J. w G.). Łącznie kwota utraconych zarobków z tytułu przebywania na zwolnieniu lekarskim to kwota 10.984,55 zł. Urszula i Czesław małżonkowie Ś., jako współwłaściciele pojazdu marki VW Passat, zawarli z Sopockim Towarzystwem Ubezpieczeniowym Spółką Akcyjną w S. polisę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nr 290000012541. Na skutek zaistniałego wypadku pozwane Towarzystwo Ubezpieczeniowe Spółka Akcyjna w S. przyznało Urszuli Ś. odszkodowanie w wysokości 4.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Odmówiło natomiast wypłaty odszkodowania za utracone przez Urszulę Ś. zarobki.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w części.

Powyższy stan faktyczny Sąd oparł na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym w postaci dokumentów prywatnych i urzędowych złożonych przez strony. Sąd nie znalazł z urzędu podstaw do Ich podważania i uznał je za wiarygodne, nie były one też kwestionowane przez strony. Ponadto Sąd oparł się na opinii sądowej sporządzonej na potrzeby zawisłej sprawy i na aktach szkody pozwanego TU S.Ą. w S. Ustalając więc okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia zawisłej sprawy Sąd postanowieniem z dnia 10.04.2009 r. dopuścił dowód z opinii biegłego lekarza ortopedy na okoliczność zakresu i charakteru oraz stopnia uszczerbku na zdrowiu powódki, powstałego w wyniku wypadku z dnia 26.12.2007 r. w oparciu o badanie powódki i zgromadzoną w aktach dokumentację medyczną. Sporządzona przez biegłego sądowego specjalistę chirurga ortopedę i traumatologia opinia zawiera stwierdzenia poparte rzeczową, logiczną i spójną argumentacją. Biegły wskazuje przesłanki swego rozumowania, a podstawę jego wnioskowania stanowią przede wszystkim posiadane przez niego wiadomości specjalne, które w oparciu o zgromadzoną w aktach dokumentację medyczną oraz badanie powódki doprowadziły do konkluzji, iż na skutek obrażeń odniesionych w wypadku w dniu 26.12.2007 r. powódka doznała 7% trwałego uszczerbku na zdrowiu. W wyniku złamania kostki bocznej podudzia lewego nastąpiło: zniekształcenie kostne w postaci małego przemieszczenia kostki bocznej z niewydolnością więzozrostu piszczelowo – strzałkowego oraz mierne upośledzenie funkcji stawu skokowego lewego. Powoduje to ograniczenie ruchów zgięcia podeszwowego i grzbietowego stawu skokowego lewego z nadmiernym ruchem supinacji, czyli niestabilność ruchową. W świetle sporządzonej opinii, mając na uwadze zgodność opinii z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziom wiedzy biegłego w zakresie wiadomości specjalnych, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków, Sąd uznał, iż ostatecznie i kategorycznie ustalono obrażenia, jakie odniosła Urszula Ś. i ich zakres oraz doznany przez nią stopień uszczerbku na zdrowiu. Wnioski zawarte w opinii nie budzą zastrzeżeń Sądu. Nie były one również kwestionowane przez żadną ze stron. Ustalając okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, Sąd dopuścił również dowód z przesłuchania powódki w charakterze strony na okoliczność wysokości otrzymanego odszkodowania, aktualnego stanu zdrowia i sytuacji materialnej. Dał wiarę zeznaniom powódki Urszuli Ś., która wskazała, iż mimo upływu czasu nadal odczuwa dolegliwości związane z odniesionym urazem lewej kostki. Kostka bowiem nadal ją pobolewa w zależności od wysiłku fizycznego. Nadto musi unikać chodzenia po nierównościach, gdyż powoduje to ból. Powódka podała też, że z tego powodu sporadycznie przyjmuje leki przeciwbólowe. Nie może również chodzić w butach na wysokich obcasach, co pogarsza jej samopoczucie w szczególności podczas spotkań towarzyskich. Wskazała też, że w związku z urazem przez 6 tygodni nosiła gips, a następnie przez 2 tygodnie chodziła na rehabilitację. Łącznie na zwolnieniu lekarskim przebywała cztery miesiące, przez co utraciła 20% swoich zarobków. Pozwany ubezpieczyciel uwzględnił żądanie odszkodowania, jednak tylko do kwoty 4.000 zł i taką kwotę otrzymała. W ocenie Sądu, powyższe zeznania są spójne, konsekwentne i przekonujące. Znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym. Potwierdzają dotychczasowe ustalenia Sądu co do obrażeń odniesionych przez powódkę na skutek zaistniałego wypadku oraz powstałego w jego wyniku trwałego uszczerbku na zdrowiu. Zeznania powódki w tym zakresie współgrają bowiem z wydaną na potrzeby niniejszej sprawy przez biegłego specjalistę opinią która – w ocenie Sądu – nie budzi żadnych i wątpliwości. Mając na uwadze powyższy stan faktyczny stwierdzić należy, iż kwestia sporna między stroną powodową i pozwaną sprowadza się do odmiennej oceny, czy odniesione przez powódkę Urszulę Ś. w następstwie wypadku z dnia 26.12.2007 r, obrażenia spowodowały u niej uszczerbek na zdrowiu uzasadniający roszczenie w dochodzonej pozwem wysokości oraz czy w związku z przebywaniem na zwolnieniu lekarskim i utratą części wynagrodzenia z tego tytułu, jest ona uprawniona do żądania spełnienia świadczenia przez pozwanego ubezpieczyciela obejmującego również utracony przez nią zarobek. Powództwo zasługuje na uwzględnienie w części, tj. co do kwoty 18.984,55 zł, w pozostałym zaś zakresie podlega oddaleniu. W myśl przepisu art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający lub ubezpieczony. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (art. 822 § 4 k.c). Przy czym ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność gwarancyjną wynikającą z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych także za szkody na osobie wyrządzone przez kierującego pojazdem pasażerowi będącemu wraz z kierowcą współposiadaczem tego pojazdu. Powyższa regulacja wskazuje, iż wyrządzenie szkody skutkuje powstaniem więzi materialnoprawnej między poszkodowanym a ubezpieczycielem posiadacza pojazdu. Powstanie szkody powoduje zarówno po stronie ubezpieczyciela jak i ubezpieczającego odpowiedzialność o charakterze akcesoryjnym, gdzie ubezpieczyciel i posiadacz pojazdu nie odpowiadają wprawdzie solidarnie, ale zapłata przez jednego z nich zwalnia pozostałego. Stąd jest to tzw. odpowiedzialność in solidum, która istnieje od chwili ustalenia obowiązku naprawienia szkody osobie poszkodowanej. Sąd Rejonowy podkreślił, że zakres odpowiedzialności ubezpieczającego jest przy tym tożsamy z zakresem odpowiedzialności ubezpieczonego i znajdują wobec niego zastosowanie przepisy prawa cywilnego dotyczące odpowiedzialności posiadacza pojazdu i wymagalności roszczeń wobec niego. W myśl przepisu art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch środka komunikacji. Przepis ten reguluje więc odpowiedzialność posiadacza pojazdu na zasadzie ryzyka, przy czym odpowiedzialność na podstawie powołanego przepisu może być wyłączona, tylko jeśli szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej, wyłącznie z winy poszkodowanego osoby trzeciej, którą posiadacz pojazdu nie ponosi odpowiedzialności. Tylko te przyczyny wymienione powyżej stanowią podstawę zwolnienia z odpowiedzialności. W zawisłej sprawie nie zachodzi żadna z przyczyn wyłączających odpowiedzialność posiadacza pojazdu. Skoro więc ponosi on odpowiedzialność za powstałą szkodę na podstawie art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c, to ponosi ją również i ubezpieczyciel. Zakres tej odpowiedzialności regulują dalsze przepisy, tj. art. 444 k.c. przewidujący, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty oraz art. 445 k.c. normujący zadośćuczynienie, czyli możliwość przyznania poszkodowanemu, w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Stwierdzić należy, iż zadośćuczynienie ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpień. Obejmuje jednocześnie wszelkie cierpienia, zarówno fizyczne jak i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które wystąpią w przyszłości. Ma ono charakter całościowy powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą doznaną przez poszkodowanego krzywdę, przyznawaną jednorazowo. Jednocześnie trzeba zaakcentować, iż zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość majątkową, choć nie może ona być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, czyli winna być utrzymana w rozsądnych granicach. Określenie wysokości zadośćuczynienia powinno uwzględniać także okoliczności mające wpływ na wymiar krzywdy, a więc takie czynniki, jak stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, nieodwracalny charakter następstw nieszczęśliwego wypadku, wiek poszkodowanego, stopień winy ponoszącego odpowiedzialność, przyczynienie się poszkodowanego. Treść art. 445 k.c. pozostawia przy tym Sądowi orzekającemu. Przyznanie poszkodowanemu zadośćuczynienia zależy bowiem od uznania Sądu, który bierze pod uwagę całokształt okoliczności sprawy. W zawisłej sprawie powódka Urszula Ś. na skutek wypadku doznała złamania kostki bocznej podudzia lewego. To obrażenie spowodowało trwały uszczerbek na zdrowiu określony na 7 %. Mając na uwadze ustalony uszczerbek na zdrowiu powódki, a nadto rozmiar i rodzaj obrażeń, jakich doznała powódka, stopień jej cierpień, wiek powódki, fakt, że odniesione obrażenie spowodowało zniekształcenie kostne postaci małego przemieszczenia kostki bocznej z niewydolnością więzozrostu piszczelowo – strzałkowego oraz mierne upośledzenie funkcji stawu skokowego lewego, a w konsekwencji także ograniczenie ruchów zgięcia podeszwowego i grzbietowego stawu skokowego lewego z nadmiernym ruchem supinacji powodujące niestabilność ruchową, Sąd mierząc wysokość zadośćuczynienia w niniejszej sprawie uznał, że za każdy procent uszczerbku na zdrowiu powódka winna, otrzymać stosowną rekompensatę pieniężną. Mając na uwadze, iż wysokość tej rekompensaty winna przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość, iż wysokość tej rekompensaty winna przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość majątkową, w ocenie Sądu miarodajnym wyznacznikiem tej wartości będzie najniższe miesięczne wynagrodzenie za pracę tj. kwota 1.200 zł za każdy procent uszczerbku (łącznie 8.400 zł). Nadto zdaniem Sądu, zadośćuczynienie przyznane powódce winno również obejmować stosowną rekompensatę za dolegliwości związane z jej powrotem do zdrowia, z przywróceniem sprawności. Powódka bowiem przez 6 tygodni nosiła gips -początkowo na całej długości lewej nogi, później – do kolana. Następnie przez 2 tygodnie uczestniczyła w rehabilitacji mającej na celu przywrócenie sprawności w lewej nodze. Tego rodzaju dolegliwości trwające łącznie 2 miesiące, w ocenie Sądu zrekompensuje kwota 2.400 zł (po 1.200 zł za każdy miesiąc). Jednocześnie powódka – dotychczas aktywna zawodowo, pracująca w trzech zakładach pracy – po zakończeniu rehabilitacji jeszcze przez 2 miesiące nadal przebywała na zwolnieniu lekarskim, co również było przez nią odczuwane jako szczególna dolegliwość. Dlatego w ocenie Sądu również za ten czas należy się powódce zadośćuczynienie odczuwalną przez bezczynność zawodową wywołaną koniecznością odzyskania pełnej sprawności w nodze. Czas ten zrekompensuje kwota po 600 zł za każdy miesiąc (łącznie 1.200 zł), która odpowiada połowie najniższego wynagrodzenia za pracę. Łącznie więc wysokość należnego powódce zadośćuczynienia wynosi 12.000 zł. W ocenie Sądu kwota ta jest utrzymana w rozsądnych granicach i nie razi niewspółmiernością, pozwala w znacznym stopniu zatrzeć poczucie krzywdy i odczuwanie dolegliwości powstałych w związku z wyrządzoną szkodą. Obok zadośćuczynienia za doznaną krzywdę powódka domagała się również naprawienia przez pozwanego poniesionej przez nią szkody w postaci utraty części zarobków z tytułu zatrudnienia w łącznej wysokości 10.984,55 zł. Pozwany kwestionował uprawnienie powódki do żądania odszkodowanie w tym zakresie, nie kwestionował natomiast wysokości żądanej kwoty. W myśl przepisu art. 444 § 2 k.c, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Oznacza . to, że sama utrata zarobków w przyszłości znajduje rekompensatę w należnej na podstawie powołanego przepisu rencie odszkodowawczej. Rekompensowana rentą wyrównawczą część szkody w postaci utraconego zarobku powinna być odnoszona do pełnego wynagrodzenia, jakie poszkodowany uzyskiwałby gdyby nadal był zdolny do pracy. W takim przypadku ustalenie wysokości odszkodowania polega na uwzględnieniu różnicy między aktualnym stanem majątkowym poszkodowanego a stanem, jaki istniałby gdyby do szkody na jego osobie nie doszło. Jeżeli więc poszkodowany wywodzi swe roszczenia z utraty zdolności do zarobkowania, to wysokość szkody wyznacza różnica między zarobkami, jakie prawdopodobnie osiągnąłby, a tymi, które uzyskuje. Konstrukcja tego przepisu przesądza o wykładni przepisu § 1 jako obejmującego swą dyspozycją wszelkie już koszty szkody, w tym także utracone wynagrodzenie. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że powódka przebywając na zwolnieniu lekarskim przez 4 miesiące osiągała niższe wynagrodzenie za pracę w związku z niezdolnością do pracy. Tym samym poniosła realną szkodę uzyskując wynagrodzenie w zaniżonej wysokości w porównaniu z zarobkami, jakie osiągnęłaby, gdyby była zdolna do pracy. To z kolei skutkuje uprawnieniem powódki do żądania naprawienia szkody przez pozwanego w zakresie różnicy między zarobkami, które osiągała w czasie zwolnienia lekarskiego z tytułu świadczeń z ubezpieczenia społecznego a zarobkami, które uzyskałaby, gdyby nie utraciła zdolności do pracy. W ocenie Sądu zgłoszone przez powódkę żądanie zasądzenia na jej rzecz kwoty 10.984,55 zł tytułem rekompensaty za utracone zarobki jest więc zasadne. Kwota ta pozwala na naprawienie poniesionej przez powódkę szkody w pełnej wysokości, bez wzbogacenia powódki jako poszkodowanej. Wobec powyższych stwierdzeń, a także mając na uwadze, : iż obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c), Sąd ocenił, iż roszczenie powódki o zadośćuczynienie za krzywdę i odszkodowanie za utracone przez powódkę zarobki jest uzasadnione. Zachodzą bowiem przesłanki do jego uwzględnienia w sytuacji, gdy odniesione przez powódkę na skutek wypadku obrażenia spowodowały trwały (7%) uszczerbek na zdrowiu, a także szkodę w postaci niższego wynagrodzenia osiąganego w czasie zwolnienia lekarskiego z tytułu świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Tym samym zasadne jest zasądzenie na jej rzecz – przy uwzględnieniu dotychczas wypłaconej przez pozwanego kwoty 4.000 zł – kwoty 8.000 zł tytułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody wyrządzone wypadkiem. Nadto zasadne jest również zasądzenie na jej rzecz kwoty 10.984,55 zł tytułem odszkodowania za utracone przez powódkę zarobki. Mając na uwadze powyższe, na mocy art. 822 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c. Sąd orzekł, jak w punkcie I sentencji wyroku, zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 18.984,55 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania. W związku z tym, że pozwany pozostawał w zwłoce ze spełnieniem świadczenia (art. 476 k.c), co wiąże się z powstaniem zobowiązania do uiszczenia odsetek ustawowych (art. 481 k.c), powódka domagała się również ich zasądzenia. W zawisłej sprawie orzekając w przedmiocie odsetek, Sąd miał na uwadze, iż jeżeli dłużnik nie spełnia świadczenia lub spełnia je jedynie częściowo i dochodzi do procesu, dla prawidłowego określenia daty początkowej płatności odsetek konieczne jest ustalenie, w jakiej wysokości zasadne było roszczenie w dacie jego zgłoszenia, która to data jest najczęściej datą wymagalności roszczenia co do poszczególnych kwot, w rozumieniu zasad art: 481 § 1 k.c. Poczynione przez Sąd ustalenia pozwoliły na stwierdzenie, że roszczenie powódki było zasadne w dacie jego zgłoszenia pozwanemu. Powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu w dniu 30.05.2008 r. Tym samym pozwany był zobowiązany -zgodnie z treścią przepisu art. 817 § 1 k.c. – spełnić świadczenie w terminie 30 dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku, tj. do dnia 29.06.2009 r. Mając na uwadze powyższe, a także fakt, iż pozwany wypłacił powódce w dniu 07.07.2009 r. kwotę 4.000 zł, Sąd zasądził ustawowe odsetki od kwoty 22.984,55 zł od dnia 30,06.2009 r. do dnia 07.07.2008 r. . oraz od kwoty 18.984,55 zł od dnia 07.07.2008 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo, jak w punkcie II wyroku. Jednocześnie przepis art. 108 § 1 k.p.c. nakazuje Sądowi rozstrzygać o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji. Zgodnie z treścią art. 98 k.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu zalicza się m.in. poniesione przez stronę koszty sądowe w postaci opłaty od pozwu. W niniejszej sprawie powódka poniosła koszt opłaty sądowej w wysokości 950 zł. Mając więc na uwadze, że pozwany przegrał proces, Sąd na mocy art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 orzekł, jak w punkcie III wyroku zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 950 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej. Myśl przepisu art. 83 ust. 2 w zw. z art.; 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28.07.2005 r. w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie Sąd orzeka również o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, których strona nie miała obowiązku uiścić, obciążając nimi przeciwnika. Dlatego też Sąd w punkcie IV wyroku, na mocy art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ustawy, zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kościerzynie kwotę 561,12 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa (wynagrodzenie biegłego za sporządzoną w sprawie opinię).

Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa w całości, zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obydwie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, przy uwzględnieniu kosztów dotychczasowego postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
- naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
przepisu art. 444 § 2 k.c. poprzez nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie i przyjęcie przez Sąd I instancji) że powódce przysługuje odszkodowanie z tytułu utraconych zarobków, w ramach renty wyrównawczej, mimo braku jakichkolwiek ustaleń co do utraty przez powódkę całkowicie lub częściowo zdolności do pracy zarobkowej albo zwiększenia się jej potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość, art. 361 k.c. i 44 k.c. w związku z art. 34 oraz art. 38 ust. 1 pkt 1 ustawy z dni 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, poprzez ich całkowite pominięcie i niezastosowanie w sprawie, w wyniku czego Sąd Rejonowy zasądził odszkodowanie za utracone zarobki powódki mimo ustawowego wyłączenia odpowiedzialności pozwanego za taką szkodę, art. 445 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie w sprawie i przyjęcie przez Sąd I instancji, że powódce przysługuje zadośćuczynienie w wysokości wyższej od doznanej przez powódkę krzywdy,
- naruszenie prawa procesowego, a mianowicie:
art. 233 § 1. k.p.c. poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób jednostronny i nie wszechstronny, w szczególności w zakresie ustalania wysokości należnego powódce zadośćuczynienia i odszkodowania.
W uzasadnieniu skarżący podał, że wbrew jednak stanowisku Sądu podstawą dla zasądzenia przedmiotowego odszkodowania nie może być art. 444 § 2 k.c. Dotyczy bowiem ten przepis ustaleń w zakresie tzw. renty wyrównawczej. Przesłankami do przyznania renty wyrównawczej jest utrata przez poszkodowanego całkowicie lub częściowo zdolności do pracy zarobkowej albo zwiększenie się jego potrzeb lub zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość. Żadna z powyższych przesłanek nie wystąpiła w sprawie, ani na tę okoliczność nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe, które chociażby uprawdopodobniło ich zaistnienie. Na pewno nie może być uznane za taką okoliczność przebywanie przez powódkę na zwolnieniu lekarskim przez 4 miesiące i osiąganie z tego tytułu przez ten czas mniejszego wynagrodzenia. Taka szkoda, jeżeli już, powinna być bowiem refundowana na podstawie ogólnych przepisów prawa cywilnego, a w szczególności art. 361 k.c. Niezależnie jednak od powyższego, w niniejszej sprawie H tak nie ma żadnych podstaw dla przyznania powódce odszkodowania za utracone przez powódkę zarobki. W sprawie ma bowiem zastosowanie art. 38 ustawy z dnia 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z tym przepisem, zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia, wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego. Dotyczy to również sytuacji, w której posiadacz pojazdu mechanicznego, którym szkoda została wyrządzona, jest posiadaczem lub współposiadaczem pojazdu mechanicznego, w którym szkoda została wyrządzona. Nie powinno więc tym samym budzić jakichkolwiek wątpliwości, iż na podstawie art. 38 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy z dnia 22.05.2003 r. nie są objęte odpowiedzialnością gwarancyjną ubezpieczyciela szkody polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego. Nie ulega jakimkolwiek wątpliwościom, iż w niniejszej sprawie szkody zostały wyrządzone powódce jako współwłaścicielce pojazdu. Okoliczność współposiadania przez powódkę przedmiotowego pojazdu potwierdza dowód rejestracyjny, załączony chociażby do akt szkody. Nie powinno tym samym budzić wątpliwości, iż roszczenie powódki o utracone wynagrodzenie jest niewątpliwie roszczeniem o prawo majątkowe. Bowiem zgodnie z art. 44 k.c. mieniem jest własność i inne prawa majątkowe, to roszczenie powódki o utracone wynagrodzenie – jako niewątpliwie roszczenie o prawo majątkowe -jest wyłączone spod ochrony ubezpieczeniowej na ww. podstawach prawnych, w szczególności art. 38 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy z dnia 22.05.2003 r. Sąd Rejonowy tym czasem całkowicie pominął i nie zastosował w sprawie przepisów ww. ustawy z dnia 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, a tym samym zasądził odszkodowanie za utracone zarobki powódki mimo ustawowego wyłączenia odpowiedzialności pozwanego za taką szkodę. Odnośnie wysokości zadośćuczynienia pozwany podnosi,, iż zasądzona w tym zakresie przez Sąd Rejonowy dodatkowo kwota 8.000 zł, czyni jej wysokość zawyżoną. Należy wskazać, iż niezwykle trudno jest określić sumą pieniędzy rekompensatę za doznane przez powoda cierpienia i utracone perspektywy, których pozwany nie neguje. Jednakże mając na uwadze dotychczasowe orzecznictwo sądowe należy uznać, iż zasądzona dodatkowa kwota 8000 zł – co po dodaniu już wypłaconych na rzecz powoda z tytułu przedmiotowego wypadku kwot, które pozwany zgodnie z umową ubezpieczenia jest uprawniony uwzględniać, dałoby w sumie kwotę 12000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznana szkodę – jest znacznie zawyżona. Jak wynika bowiem ze stanowiska zajmowanego przez Sąd Najwyższy w tej sprawie zadośćuczynienie pieniężne ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość winna stanowić ekonomicznie odczuwaną wartość, lecz nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadać aktualnym warunkom ekonomicznym i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Wskazał, iż wysokość zadośćuczynienia pieniężnego powinna uwzględniać aktualne warunki Oraz stopę życiową społeczeństwa, kraju, w którym mieszka poszkodowany. Najbliższym punktem odniesienia powinien być poziom życia osoby, której przysługuje zadośćuczynienie, gdyż jej stopa życiowa)wacie na rodzajów konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie. Zdaniem pozwanego w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy ustalając w sumie zadośćuczynienie dla powódki na kwotę 12 000 zł nie zastosował powyższych przesłanek, a tym samym zasądzone zadośćuczynienie należy uznać za zawyżone. Mając powyższe na uwadze, pozwany wykazał, że naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego. Tym stanie rzeczy apelacja niniejsza jest konieczna i uzasadniona.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w części.

Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy, uznając, że z prawidłowo i niewadliwie ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy wyciągnął logiczne i trafne wnioski. Sąd Okręgowy nie podziela jedynie stanowiska Sądu I instancji w zakresie prawa powódki do żądania wyrównania uszczerbku powstałego w jej majątku. Ponadto podkreślenia wymaga, że Sąd Rejonowy dokonał poprawnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie i na tej podstawie w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny.

Nie ulega wątpliwości, iż odnośnie szkody na osobie pozwany nie kwestionował swej odpowiedzialności co do zasady, a jedynie co do wysokości. Sąd Okręgowy zważył, iż odpowiedzialność ubezpieczyciela w powyższym zakresie należy rozważać w oparciu o przepis art. 822 k.c. i 8241 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. oraz art. 445 § 1 k.c. i art. 361 k.c, a ponadto art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. Z uwagi jednak na żądanie powódki naprawienia również szkody w jej mieniu, należy mieć na uwadze treść przepisu art. 38 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu. Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli komunikacyjnych (Dz.U.03.124.1152 ze zm.)).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 233 k.p.c. należy podkreślić, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00, LEX nr 56906).

W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ustalił okoliczności i skutki wypadku, któremu powódka uległa w dniu 26 grudnia 2007 roku. Ponadto słusznie zmierzał do ustalenia, jakiego uszczerbku powódka doznała w wyniku tego wypadku. Uszczerbek ten został w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ustalony w sposób prawidłowy w wysokości 7%. Ponadto z materiału zgromadzonego w niniejszym postępowaniu jednoznacznie wynika, iż Urszula Ś. doznała złamania kostki bocznej podudzia lewego. Trwały uszczerbek na zdrowiu jest wynikiem zniekształcenia kostnego w postaci małego przemieszczenia kostki bocznej (śródstawowego) niewydolnością więzozrostu piszczelowo strzałkowego oraz miernym upośledzeniem funkcji stawu skokowego lewego. Dolegliwości te powodują ograniczenia ruchów zgięcia podeszwowego i grzbietowego stawu skokowego lewego z nadmiernym ruchem supinacji, co powoduje niestabilność w czasie chodzenia. Podkreślenia wymaga, że skarżący powyższych ustaleń nie zakwestionował, a jedynie podniósł, że ustalona przez Sąd Rejonowy wysokość odszkodowania jest niewspółmierna do poniesionej przez powódkę szkody. Wobec tego tym bardziej nie można stwierdzić naruszenia przez Sąd I instancji reguły wnioskowania wyrażonej w przepisie art. 233 k.p.c.
Nie ulega wątpliwości, iż w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu (art. 444 § 1 k.c). Ponadto należy podkreślić, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c), a w przypadku odpowiedzialności ubezpieczyciela, o ile nie umówiono się inaczej, wypłacona przez niego suma pieniężna z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody (art. 8241 § 1 k.c.). Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji odnośnie wysokości należnego powódce zasądzonego. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 445 k.c. w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c., tj. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W ocenie Sądu II instancji kwota zadośćuczynienia w wysokości 12.000 zł odpowiada rozmiarom krzywdy i cierpień powódki.
Nie ulega wątpliwości, iż ustalenie wysokości zadośćuczynienia ma charakter ocenny i pozostawia sądowi pełną swobodę. Należy jednak pokreślić, iż przewidziane w art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę mą na celu naprawienie – przez rekompensatę pieniężną -szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. W ten sposób ujawnia się aprobowany w orzecznictwie kompensacyjny charakter zadośćuczynienia pieniężnego (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 roku sygn. akt I CK 131/2003 OSNC 2005/2/40 oraz z dnia 27 lutego 2004 roku sygn. akt V CK 282/2003 LEX nr 183777). O rozmiarze należnego zadośćuczynienia powinien zatem w zasadzie decydować rozmiar doznanej krzywdy. Tym samym (ustalanej wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga i uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru \ doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień | fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury. Uwzględnić również należy okoliczności dotyczące życia osobistego^ Ponadto wysokość zadośćuczynienia pieniężnego powinna uwzględniać aktualne warunki oraz stopę życiową społeczeństwa, kraju, w którym mieszka poszkodowany. Najbliższym punktem odniesienia powinien być poziom życia osoby, której przysługuje zadośćuczynienie, gdyż jej stopa życiowa rzutować będzie na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 29 maja 2008 roku, sygn. akt II CSK 78/08 LEX nr 420389, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2008 roku, sygn. akt III KK 349/07 LEX nr 395071, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09 listopada 2007 roku, sygn. akt V CSK 245/07, LEX nr 369691, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05 grudnia 2006 roku, sygn. akt II PK 102/06, OSNP 2008/1-2/11).

Tym samym orzekając w przedmiocie zadośćuczynienia Sąd Rejonowy słusznie wziął pod uwagę okoliczności takie jak: długotrwałość leczenia, uszczerbek na zdrowiu powódki w wysokości 7 %, a także jej przeżycia psychiczne związane z przebiegiem leczenia i obecne ograniczenia wynikające z doznanego urazu. Mając powyższe na uwadze oraz nasilenie bólowe, konieczność podjęcia rehabilitacji i stopę życiową obowiązującą na terenie Gminy Kościerzyna, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że kwota 12.000 zł ustalona przez Sąd I instancji tytułem zadośćuczynienia jest wystarczająca dla zrekompensowania powódce wszystkich krzywd.
Podkreślić należy, iż uszczerbek na zdrowiu powódki nie jest znaczny, bo wynoszący tylko 7%. Sąd Okręgowy zważył jednak, że procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanej czynem niedozwolonym zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu. Wysokość zadośćuczynienia powinna być bowiem zindywidualizowana na podstawie wszystkich okoliczności mających wpływ na stan zdrowia fizycznego i psychicznego osoby poszkodowanej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05 października 2005 roku, sygn. akt I PK 47/05, M. P. Pr. 2006/4/208). W niniejszej sprawie dużą wagę należy odnieść do doznawanych przez skarżącą cierpień psychicznych. Należy bowiem zauważyć, iż niesprawność ruchowa powódki w okresie dwumiesięcznego leczenia i rehabilitacji wywołała konieczność przeorganizowania dotychczasowego jej i zmianę stylu życia z aktywnego na bardziej pasywny.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że kwota 12.000 zł zadośćuczynienia za doznane przez skarżącą krzywdy utrzymana jest nie tylko w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, ale i nie podważa kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Dopiero bowiem taka wysokość zadośćuczynienia – zdaniem Sądu Okręgowego – ułatwi powódce przezwyciężenie ujemnych przeżyć i w ten sposób przynajmniej częściowo przywrócona zostanie równowaga zachwiana na skutek niedopełnienia przez Spółdzielnię swoich obowiązków.

Sąd Okręgowy nie podzielił natomiast stanowiska Sądu Rejonowego odnośnie prawa powódki żądania naprawienia przez pozwanego szkody powstałej w wyniku wypadku w jej mieniu.

Nie ulega wątpliwości, iż samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego środka komunikacji, chyba, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności (art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c.). Odpowiedzialność ubezpieczyciela w powyższym wypadku wynika natomiast z treści przepisu art. 822 k.c, zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (art. 822 § 1, .2 i 3 k.c).
Nie ulega wątpliwości, iż osobą trzecią w rozumieniu powyższego przepisu jest również współposiadasz pojazdu mechanicznego, któremu, wyrządzono szkodę. Sąd Najwyższy wyraził bowiem pogląd, iż ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność gwarancyjną wynikającą z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody na osobie wyrządzone przez kierującego pojazdem, w rym także pasażerowi będącemu wraz z kierowcą współposiadaczem tego pojazdu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 07 lutego 2008 roku, sygn. akt III CZP 115/07, OSNC 2008/9/96, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2007 roku, sygn. akt III CZP 146/06, OSNC 2007/11/161).

Ponadto zważyć należy, iż z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się również szkodę powstałą: przy wsiadaniu do pojazdu mechanicznego i wysiadaniu z niego, bezpośrednio przy załadowaniu i rozładowaniu pojazdu mechanicznego, podczas zatrzymania, postoju lub garażowania (art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U.03.124.1152 ze zm.)).

Niemniej jednak podkreślenia wymaga fakt, iż w niniejszej sprawie powódka domaga się rekompensaty za utracony w skutek wypadku zarobek. Tym samym domaga się naprawienia szkody powstałej w jej mieniu. Mienie to bowiem własność i inne prawa majątkowe (art. 44 k.c.). Nie ulega wątpliwości, iż prawo do wynagrodzenia jest prawem majątkowym, tym samym utracony zarobek to szkoda majątkowa. Zważyć przy tym należy, iż na skutek zdarzenia z dnia” 26 grudnia 2007 roku szkoda powstała w majątku współposiadacza pojazdu, którym ta szkoda została wyrządzona. Przepis art. 38 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wyłącza natomiast odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń za szkody polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego. Mając powyższe na uwadze, uznać należy, iż pozwany nie ponosi odpowiedzialności za powstanie u powódki szkody majątkowej, tym samym nie jest zobligowany do zrekompensowania jej utraconych na skutek wypadku zarobków.

Konkludując, Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany pozostaje odpowiedzialny – w myśl przepisu art. 822 § 1 k.c. – za szkodę na osobie, natomiast nie ma obowiązku rekompensowania szkody powstałej w mieniu poszkodowanej. Podkreślić przy tym należy, iż wprowadzenie w art. 38 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wyjątku, który jednoznacznie ogranicza wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela do szkód na mieniu, nie daje podstaw do jego rozciągania na przypadki wyrządzenia przez kierowcę posiadaczowi pojazdu szkody na osobie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 07 lutego 2008 roku, sygn. akt III CZP 115/07, OSNC 2008/9/96).

W związku z powyższym Sąd Okręgowy – na podstawie przepisu art. 386 § 1 k.p.c. – zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie I zasądził od pozwanego Sopockiego Towarzystwa Ubezpieczeń Ergo Hestia Spółki Akcyjnej w Sopocie na rzecz powódki Urszuli Śliwickiej kwotę 8.000 zł (12.000 zł z tytułu kwoty należnego powódce zadośćuczynienia – 4.000 zł, tj. kwota uiszczona przez pozwanego przed wszczęciem postępowania) wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 12.000 zł od dnia 30 czerwca 2008 r. do dnia 7 lipca 2008 r. oraz od kwoty 8.000 zł od dnia 7 lipca 2008 r. do dnia zapłaty, a w pozostałej części powództwo oddalił.

O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł w myśl przepisu art. 481 § 1 k.c., mając na uwadze, iż powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu w dniu 30 maja 2008 r., przez co był on zobowiązany – zgodnie z treścią przepisu art. 817 § 1 k.c. – spełnić świadczenie w terminie 30 dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku, tj. do dnia 29 czerwca 2009 r. oraz fakt, iż pozwany wypłacił powódce w dniu 07 lipca 2009 r. kwotę 4.000 zł.

Z uwagi na to, że w niniejszej sprawie żądanie powódki zostało uwzględnione jedynie w części, tj. w 42 %, o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego należało orzec na podstawie przepisu art. 100 k.p.c. Mając na uwadze charakter żądania i stopień, w jakim każda ze stron niniejszy proces przegrała Sąd Okręgowy stwierdził, że zaskarżony wyrok należało w punkcie trzecim zmienić w ten sposób, że koszty tego postępowania wzajemnie znieść pomiędzy stronami.

Na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. apelację należało oddalić w pozostałej części jako bezzasadną.

O kosztach postępowania drugoinstancyjnego, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisu art. 102 k.p.c. Doszedł bowiem do wniosku, iż z uwagi na charakter zgłoszonego w niniejszej sprawie roszczenia i pozycję ekonomiczną skarżącego, byłoby sprzeczne z. zasadami słuszności obciążanie powódki prawie połową kosztów procesu poniesionych przez skarżącego w tym postępowaniu w sytuacji, gdy to jego zachowanie wywołało proces i koszty z nim związane.

Słowa klucze

ubespieczenia, hestia oc, oc ac kalkulator, ubezpieczenia gospodarcze, ubezpieczenie turystyczne, ubezpieczenia finansowe, tanie ubezpieczenia, ii filar, nnw ubezpieczenie, towarzystwa ubezpieczeniowe, składki oc, ubezpieczenie nnw, warta ubezpieczenie, zniżki oc, najtańsze ubezpieczenie, obowiązkowe ubezpieczenie, oc komunikacyjne, polisy oc, tanie ubezpieczenie, ubezpieczenia osobowe, ubezpieczenie oc kalkulator, ubezpieczenie oc kalkulator, ubezpieczenia mieszkań, ubezpieczenie majątkowe, pzu ubezpieczenia komunikacyjne, ubezpieczenie oc ac, najtansze oc, oblicz oc, polisa oc, kalkulator emerytalny, ubezpieczenia obowiązkowe, oc ac nw, oc ubezpieczenie samochodu, ubezpieczenie firmy, ubezpieczenie oc samochodu, agenci ubezpieczeniowi, hestia ubezpieczenie, kalkulator ubezpieczenia oc, oc stawki, porównanie oc, stawki oc, trzeci filar, ubezpieczenia oc kalkulator, ubezpieczenia samochodów, ubezpieczenie nw, wypowiedzenie umowy ubezpieczenia, rodzaje ubezpieczeń, rynek ubezpieczeń, ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, ubezpieczenia nieruchomości, oc online, ubezpieczenie samochodowe, koszt ubezpieczenia, najtańsze ubezpieczenia, oc auta, ubezpieczenia komunikacyjne oc, ubezpieczenia oc pzu, ubezpieczenia w polsce, konto emerytalne, ubezpieczenia online, najtańsze ubezpieczenie oc, oc pojazdu, składka oc, ubezpieczenia nnw, ubezpieczenia nw, indywidualne konto emerytalne, stawki ubezpieczenia, ubezpieczenia auta, ubezpieczyciele, kalkulator ubezpieczenia samochodu, tanie ac, tanie ubezpieczenie oc, ubezpieczenia pojazdów, ubezpieczenie samochodu kalkulator, ubezpieczenia dobrowolne, ubezpieczenie mienia, oc ceny, ubezpieczenie pojazdu

———————————————————————————————————–
Ubezpieczenia, polisy, obliczanie składki – kalkulator ubezpieczeniowy

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
-

Comments are closed.